Wigilia Paschalna

20170415_190920O godzinie 19stej rozpoczęła się uroczystość Wigilii Paschalnej Mimo deszczu procesja ruszyła spod krzyża misyjnego z zapalonym paschałem. W kościele, rozświetlonym jedynie pojedynczymi lampami i  świecami wsłuchiwaliśmy się w treść czytań i psalmów, które odczytali lektorzy, siostry z obu zgromadzeń naszej parafii, schola i członkowie Domowego Kościoła.

Po czytaniach ze starego testamentu został odczytany fragment z listu Św. Pawła a następnie zabrzmiało uroczyste Alleluja! Po ewangelii Ksiądz Krzysztof Bodecki wygłosił kazanie nawiązujące do czytań i zakończonego właśnie Wielkiego Postu.

Czytaj dalej

Wielka Sobota

Po ciemnej jutrzni i godzinie czytań w kościele się rozpoczęło święcenie pokarmów. Piękne koszyczki z barankiem, jajkami, kiełbasą, solą, chlebem i chrzanem przynosiły całe rodziny. Wizyta w IMG_3187kościele była też zachętą do odwiedzenia Pana Jezusa w grobie, przy którym przez cały dzień pełniono straż. Lektorzy i ministranci rozprowadzali wodę święconą, ofiary będą przeznaczone na potrzeby naszej służby liturgicznej. Przed nami uroczysta Wigilia Paschalna.

Fotorelacja

Wielki Piątek

IMG_0185Od rana w naszej parafii skupiliśmy się modlitewnie, by rozważać mękę naszego Pana Jezusa Chrystusa. O ósmej zgromadziliśmy się, by ciemną jutrznią i godziną czytań
rozpocząć czas zadumy nad tajemnicą naszego odkupienia. W godzinie łaski została odmówiona koronka do Bożego Miłosierdzia. Wieczorem w liturgii Męki Pańskiej tłumy parafian zgromadziły się, by adorować krzyż.

Fotorelacja

Wielki Post – Droga Krzyżowa

Stacja 1W przeżywaniu Wielkiego Postu pomagają nam piękne nabożeństwa pasyjne: Gorzkie Żale i Droga Krzyżowa. W tym roku po raz pierwszy rozważamy Pasję Pana Jezusa kontemplując nowe stacje drogi krzyżowej w naszej świątyni. Dla tych którzy nie mogli być na wieczornym nabożeństwie w ostatni piątek prezentujemy piękne rozważania przygotowane przez młodzież naszej parafii przy wsparciu duszpasterzy.

Rozważania Drogi Krzyżowej z dnia 10 marca 2017

Ostanie pożegnanie księdza kanonika proboszcza naszej parafii Wojciecha Makowskiego

20170120_105841W dniu 20 stycznia 2017 rodzina, księża, goście i licznie zgromadzeni parafianie towarzyszyli księdzu proboszczowi Wojciechowi Makowskiemu w jego ostatniej drodze. O godzinie 10 rozpoczęła się Msza  święta żałobna odprawiana przez księdza biskupa Marka Solarczyka i księdza biskupa seniora Kazimierza Romaniuka. We mszy świętej uczestniczyli także przedstawiciele władz miasta Marki, samorządu, szkół wraz pocztami sztandarowymi oraz wszystkich wspólnot parafialnych.

Kim był ksiądz Proboszcz dla naszej parafii najlepiej oddają słowa reprezentanta mareckiego samorządu, radnego Pawła Adamczyka, od lat służącego w naszej parafii jako lektor, oraz rodzin naszej parafii reprezentowanych przez Joannę i Jacka Hermanów.
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.

Ostatnie pożegnanie księdza Proboszcza w imieniu mieszkańców Marek – Paweł Adamczyk

Pożegnać kogoś po raz ostatni na tej ziemi to niełatwa sprawa. Szczególnie gdy osoba ta była nam bliska. Gdy poproszono mnie abym w imieniu mareckiego samorządu pożegnał naszego drogiego zmarłego, choć tu i teraz, przed trumną ks. Wojciecha czuję się ministrantem, a przede wszystkim parafianinem, zastanawiałem się długo od czego zacząć. Nie ukrywam, że z pomocą przyszedł mi swoim wczorajszym kazaniem ksiądz dziekan, który dużo mówił o niesamowitej skromności naszego proboszcza. Wtedy przypomniałem sobie słowa pewnej pieśni, którą usłyszałem kilka lat temu podczas święceń kapłańskich przyjaciela:
„Posyłam was na pracę bez nagrody,
Na ciężki, twardy i niewdzięczny trud,
Niezrozumienie, drwiny i obmowy,
Posyłam was siać słowo między lud”

Kiedy sięgam myślami wstecz to pamiętam, jak 13 lat temu Ksiądz Wojciech przybył do naszej parafii. Od tego czasu parafia zyskała wiele łask z daru jego kapłaństwa. Dzisiaj, z pewnością każdy z nas rozumie słowa: ”Żyj i pracuj tak, aby ślady Twoich stóp przetrwały ciebie.”

W naszej pamięci ksiądz Wojciech pozostanie jako kapłan, który doskonale godził swoje obowiązki duszpasterskie z tymi, które wynikały z funkcji proboszcza parafii. Przez 13 lat sprawowania swojej posługi w Pustelniku ksiądz Wojciech dokonał tak wiele, że trudno dziś sobie wyobrazić kościół parafialny bez śladów jego dłoni. To dzięki jego zaangażowaniu nasz kościół wypiękniał wewnątrz i na zewnątrz.
W moich wspomnieniach ksiądz Wojciech pozostanie z pewnością jako kapłan, który za swoje najważniejsze zadanie uznał zjednoczenie parafian wokół ołtarza. Nauczał, że wszyscy ponosimy odpowiedzialność za naszą parafię. To właśnie za jego proboszczostwa rozkwitły grupy parafialne, które dziś tak licznie go żegnają, a parafianie coraz chętniej aktywnie uczestniczą w życiu parafii.
Dla mnie, jako ministranta, był przede wszystkim nauczycielem; tym, który pokazywał jak stawać się jeszcze lepszym w służbie przy ołtarzu, a jako samorządowca, był tym, który bacznie śledził życie naszego miasta. Często uczestniczył w uroczystościach organizowanych przez marecki samorząd, choć w swej skromności nie chciał siadać w pierwszych rzędach. Popierał także działania podejmowane przez Radę Miasta, choć tu też wolał poprzez osobiste rozmowy z radnymi niż publiczne wystąpienia.
Dziś wdzięczność za wszystko, czego dzięki TOBIE, drogi księże Wojciechu doświadczyliśmy, wyrażamy naszą modlitwą. Bóg zapłać za wszystkie sprawowane u nas ofiary Mszy św., za słowa, nauki i kazania. Bóg zapłać za wspólne modlitwy, spowiedzi, udzielone Komunie św., za śluby, chrzty i pogrzeby.
A ponieważ Ksiądz proboszcz odszedł od nas w pięknym okresie świąt i kolęd, Jego osoba, chyba już zawsze kojarzyć mi się będzie ze słowami może mało znanej, ale jakże trafnej „Kolędy dla nieobecnych”:

A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.

I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.

Daj nam wiarę, że to ma sens.
Że nie trzeba żałować przyjaciół()
Że odeszli po to by żyć,
I tym razem będą żyć wiecznie